Uroda

Ulubione

13 kwietnia 2016

Przedstawiam kilka produktów, które od jakiegoś czasu znalazły miejsce u mnie w domu. Zestawiam Wam 5 produktów godnych polecenia i wartych użycia. Jednym z nich jest:

Keratynowa maska do włosów marki Kallos, której używam od kilku tygodni. Zauważyłam duże zainteresowanie tym produktem, stąd też, narodziła się chęć wypróbowania. Niepewność pojawiła się w momencie poznania ceny, która jest stosunkowo niewielka – ponieważ litr tej maski kosztuje ok 12 zł; dostępna w drogerii Hebe. Zapach jest przepiękny ciężki do opisania, a działanie bardzo dobre. To zapewne dzięki keratynie i mlecznych protein, które wpływają na regenerację włosów. Stąd też, jeżeli farbujecie włosy, to zdecydowanie produkt dla Was. Podczas kąpieli maskę trzymam na włosach dłużej – ok kilkunastu minut. Jednak czasem tylko nakładam i zaraz spłukuję. Maska sprawia, że moje włosy się nie plączą i dobrze się rozczesują. Nawilża końcówki i nie obciąża włosów. Po wysuszeniu wszystko gra, nie ma uczucia niedokładnego zmycia produktu czy zbyt sypkich / ciężkich / puszących się włosów. Myślę, że na prawdę warto ją kupić, chociaż na spróbowanie – dużo nie kosztuje. Jest warta dużo więcej :) Jedyny minus dla mnie to opakowanie. Najwygodniejsze byłaby, wiadomo, butelka z pompką.

1 2

Masło do ciała marki RITUALS to prawdziwy obłęd! To już moje drugie opakowanie. Pierwsze – ulubione – HONEY TOUCH ! Indian Rose & Himalaya Honey – nie wiem jak opisać zapach, ale jest niesamowity i niemożliwy, idealny na noc „relaksujący”.  Ten MAGIC TOUCH Cherry Blossom & Rice Milk jest nieco bardziej świeży. Formuła każdego z nich jest rewelacyjna, bardzo kremowa, jak ubitą śmietanka! bo jednocześnie idealnie gęsta i lekka. Nie pozostawia tłustego filmu, szybko się wchłania, a skórę pozostawia delikatną, gładką i nawilżoną. Taka pielęgnacja po kąpieli jest spełnieniem marzeń – bardzo polecam! W Polsce niestety nie spotkałam, masło kupione w Niemczech w perfumerii Douglas. Dostępny również na stronie http://www.feelunique.com/brands/rituals?q=RITUALS  

34

Peeling do ciała, zakupiony w TkMaxx – kolejna perła, czyli NICOBARSPRA Tropical Reef. Wyprodukowany w Londynie – produkt handmade. Znalazłam go również na stronie www.nicobarspa.com. Cena sklepowa to ok 125 zl, ja kupiłam za 24 zł!! Zapach.. do zjedzenia! niby cytrusowy i lekko cynamonowy – Coumarin, Amaretto, Vanilla, Rose. Unosi się podczas kąpieli w wannie co sprawia olbrzymią przyjemność. Działa jak peeling – wiadomo! Ale..

Zawiera ekstrakt z bambusa – i to jest chyba największy jego atut. Właściwości bambusa to silne nawilżanie skóry, pobudzanie jej metabolizmu, posiada działanie antycellulitowe,wykazuje silne działanie antyoksydacyjne na skórę – opóźnia procesy starzenia.

Skórę pozostawia na początku lekko lepką, bardzo miękką, gładką i pachnącą – uwielbiam go! Jego ziarnistość określiłabym jako średnią. Jest gęsty, trochę jak cukier z miodem. Cudownie ściera naskórek! W kontakcie z wodą lekko się pieni i upłynnia, po czym łatwo się zmywa. 10/10 !

5 6

Krem Cicabio Crème marki Bioderma , zaczęłam używać z innego powodu, niż teraz.

Przepisała mi go Pani doktor na gojenie ranki na mojej twarzy. Jakiś czas temu usuwałam ze względów estetycznych, małego pieprzyka, z okolic ust. Przypisany krem przyspieszył gojenie, nakładany dwa razy dziennie przyspieszył mocno regenerację naskórka. Istnieje jako krem łagodzący i odbudowujący.  Dopatrzyłam się w nim dodatkowo różnych właściwości i zaczęłam używać wieczorami na całą twarz, czasem też z rana. Oczyszcza mnie z drobnych przy-krostek / plamek. Jest moim świeżym odkryciem, czego bardzo żałuję, ponieważ na prawdę warto mieć go czasem w użyciu! Rewelacyjny na wszelkie niedoskonałości skóry , otarcia, wypryski, uczulenia, a przede wszystkim uszkodzenia skóry. Idealny na gojenie małych wyciskanych, zaskórników itp. Konsystencja w miarę gęsta i lekko płynna, delikatna formuła, pozostawia jakby zatynowe uczucie na skórze, zapach leczniczy, całkiem przyjemny. Polecam!

7

Ten produkt chyba wszystkie dobrze znamy :) Suchy szampon do włosów Batiste. Włosy po nim są bardzo miękkie, nie puszą się, są świeże i pachnące. I właśnie o zapach się tu rozchodzi – mój ulubiony – świeży kwiatowy i słodki. To zapach Eden –  sugar melon & honeysuckle – rewelacja! Oprawa graficzna też robi swoje. To limitowana edycja niestety… ale zaraz za nim jest batiste wiśniowy! Wygodny zakup w życiu, jak czasem nie ma czasu na wszystko :)

8

You Might Also Like

14 komentarzy

  • Reply Kasia 13 kwietnia 2016 at 18:35

    Ale miła niespodzianka! jak dobrze, że każdego dnia do Ciebie zaglądam ;) Marysiu, mam pytanie i bardzo prosze o odpowiedz. Jako, że jestem wierna fanka Karoli wiem ze bardzo zachwalała sobie maseczki Lusha. Jeśli chodzi o rodzaj cery zdecydowanie blizej mi do Ciebie, też mam różne problemy, leczyłam się retinoidami itd.. Probowałaś może tych maseczek? możesz coś na ich temat powiedzieć? albo ewentualnie czy mogłabys polecić mi coś super nawilżającego? moja skóra potrzebuje solidnej dawki nawilzenia!:)

    • Reply Maria Baszak 14 kwietnia 2016 at 00:10

      Ojjj dobrze trafiłaś, ja pierwszy raz ostatnio użyłam maseczki Lush oatifix fresh face mask – i to jest zdecydowanie hit! Musze taką sama kupić, skóra najgładsza i najmiększa ever :)

  • Reply Ola 13 kwietnia 2016 at 21:46

    pięknyi niezwykle estwtyczny blog ,mój ulubiony polski blog zdecydowanej ☺️

    • Reply Maria Baszak 14 kwietnia 2016 at 00:10

      bardzo to miłe :)

    • Reply Martyna 15 kwietnia 2016 at 20:19

      A czy nie masz problemu z jej zmywaniem bo słyszałam ze trudno ja zmyć?W jaki sposób ją zmywasz?

      • Reply Maria Baszak 18 kwietnia 2016 at 18:33

        chyba zmywałam łapkami po prostu, jest super, użyłam raz od siostry :)

  • Reply Ola 14 kwietnia 2016 at 18:10

    Znam Biodermę i też bardzo ją lubię, choć nie jest niestety tania (najtaniej znalazłam za 36 zł w Melissie). U mnie sprawdziła się po zabiegach laserowych na twarzy (usuwanie blizn potrądzikowych) – fajnie nawilżała i regenerowała naskórek.

  • Reply Ewe 14 kwietnia 2016 at 18:26

    Hej, a ja mam pytanie odnośnie Twojej cery, jak to zrobilaś, że teraz jest taka piękna? Jakieś lekarstwa, zabiegi, inne kosmetyki? Będę wdzięczna za odpowiedź gdyż sama jestem w trakcie „walki” o piękną cerę :)

    • Reply Maria Baszak 18 kwietnia 2016 at 18:32

      chyba największą rolę odgrywają u mnie tabletki antykoncepcyjne, Pozdrawiam ;-)

      • Reply Ewe 18 kwietnia 2016 at 19:13

        dziękuje za odpowiedź, przygodę z tabletkami mam już za sobą, nigdy więcej…. :D pozdrawiam! <3

        • Reply Maria Baszak 18 kwietnia 2016 at 19:52

          u mnie wszystko prawie super, ale strach pomyśleć co będzie jak je odstawię… ;-)

  • Reply Kasia 15 kwietnia 2016 at 08:33

    Marysiu, bardzo dziękuje za odpowiedz – naprawde to doceniam. ZAMÓWIŁAM :D Wiem, że natłok obowiązków, dwa kierunki i inne sprawy nie pozwalają tu bywać Ci częściej…ale pamietaj, że masz fanów, którzy zawsze czekają!

    Ściskam!

    • Reply Maria Baszak 18 kwietnia 2016 at 18:32

      kochaana <3 !

  • Reply emi 15 kwietnia 2016 at 13:23

    Maniu a props zapachow :) jakie są Twoje ulubione perfumy? :)

  • Leave a Reply